Prawie co czwarty poseł PiS jest też ministrem.

W polskiej polityce takiej sytuacji jeszcze nie było. Rząd jest władzą wykonawczą, parlament ustawodawczą. Sejm złożony z posłów ma kontrolować działania rządu. Dziś jednak niemal połowa rządu to właśnie posłowie, którzy go powołali, a teraz powinni kontrolować.