Mazurek na przykładzie piekarni wyjaśnia Fogielowi dlaczego przejęcie prasy…

jest złe. Argumenty Fogiela podsumowuje fragment na końcu: „Ile Pan zarabia? Jako poseł 6000 + 2000 diety. – Stanowczo za mało, stanowczo za mało jak na te bzdury, które musi pan publicznie wygadywać i bronić swoim imieniem i nazwiskiem.”