„Każdy kradnie jak może” – katolicyzm i moralność.

„Każdy kradnie jak może, ty byś nie kradł na ich miejscu?” – zapytał retorycznie pobożny katolik i wyborca PiS wyjaśniając, dlaczego mimo kolejnych afer wciąż ich popiera. Nie on jeden tak myśli – nie obchodzi ich czy władza kradnie, jak ich nie obchodzi pedofilia kleru czy kłamstwa w TVP. Dlaczego?